Opublikowano:

Mapy w pionie

Wizerunki szczytów górskich (najpierw masywów, później pojedynczych gór, wreszcie ścian i ich fragmentów) zawierające szkice służące do pokazania dróg wspinaczkowych są tak stare jak turystyka górska i wspinanie i mają miejsce w odniesieniu do wszystkich gór całego świata.

I w Tatrach jest podobnie. Drogi i ich idee są wkreślane przy pomocy linii w rysunki, szkice, zdjęcia.

Już w roku 1907 ówczesny organ ST TT, „Taternik” w trzecim zeszycie na stronach 42-43 zamieszcza notkę „Pierwsze wyjście na Szarpane Turnie”. Towarzyszy jej zdjęcie „Wysoka od Złomisk”, na którym przy pomocy kropek pokazana jest trasa przebyta 9 maja 1907 r. przez Dubkego, Behna i przewodnika J. Breuera.

Jak tu nie wspomnieć o przewodniku WHP, który od  pierwszych tomików korzysta z takich właśnie rysunków, przewodniku A. Puškaša, w którym drogi wkreślone są w fotografie czy w końcu w tomiki W. Cywińskiego, który przebieg dróg wmontowuje zarówno w rysunki jak i w zdjęcia.

W miarę rozwoju fotografii techniki wkreślania dróg i ich fragmentów są coraz bardziej doskonalone.

Pojawiają się całe przewodniki wspinaczkowe, które właśnie przy pomocy linii, kropek, kresek, innych znaków pokazują przebiegi dróg.  I to zarówno takie, które stanowią monograficzne opisy jednej góry czy ściany jak i opisujące większe obszary Tatr.

Wspomnieć też wypada np. o widokówkach, które pokazują pojedyncze ściany z wkreślonymi drogami. Osobiście darzę sentymentem te, które przygotował przed laty mój Przyjaciel, Ś. p. Arno Puškaš, a które ukazały się w nieistniejącej już Czechosłowacji nakładem bratysławskiego wydawnictwa Šport.

I tu dochodzimy do MAP w PIONIE, które są najbardziej zaawansowanym technicznie i wykonywanym z coraz z większą dbałością o szczegóły, projektem, którego główną, a ostatnio jedyną postacią jest wybitny znawca topografii Tatr, Grzegorz Głazek. Zajmuje się tworzeniem kolejnych plakatów od kilkunastu już lat. I ciągle ma wystarczającą ilość energii, samozaparcia i cierpliwości, by w temat stale tworzonych nowych dróg, odhaczeń, wariantów, poprawek, uściśleń, wgryzać się przy pomocy wielu wspinaczy i badaczy tematu, ale jednak jakby samodzielnie.

Wydaliśmy ostatnio trzecią już edycję Kościelca i Zadniego Kościelca.

Oto szczegóły wg G. Głazka:

Czytaj dalej Mapy w pionie