Opublikowano:

Bel, Luyken, Buchholtz, Kray. Nowe reprinty karpackie.

Dzisiaj coś dla wielbicieli i zbieraczy starych drobiazgów karpackich, tatrzańskich.

Z powodu sporego zainteresowania, wznowiłem wydany przed dziesięciu laty reprint osiemnastowiecznej, miedziorytniczej mapy Spisza, obejmujący również fragment Tatr. Mapa pochodzi z niezwykle cennego starodruku autorstwa Matthiasa Bela.

Kilka dni temu zaś z drukarni odebrałem reprint innego, jeszcze starszego, siedemnastowiecznego miedziorytu, który we wspomnianej mapie był wykorzystany. Więcej ciekawych informacji znajduje się w opisach poszczególnych pozycji w ofercie.

  

Oto linki do tych pozycji w antykwariacie:

https://antykwariat-filar.pl/sklep/luyken-caspar-jeden-z-rozbojnikow-gor-karpackich-ktorych-nazywaja-goralami-miedzioryt-z-roku-1698/

https://antykwariat-filar.pl/sklep/terrae-seu-comitatus-scepusiensis-tabela-auctore-paullo-kray-de-rokus-edidit-matthias-bel-mapa-w-skali-ok-1115-000-p-34730/

https://antykwariat-filar.pl/sklep/hungariae-antiquae-et-novae-prodromus-specimine-quomodo-in-singulis-operis-partibus-eleborandis-versari-constituerit-aucror-matthias-belius-pannonius/

Przy okazji: pewnie już nigdy nie zostanie ostatecznie wyjaśniona sprawa wizerunku gór, które służą za tło Góralowi… czy też Zbójnikowi…  i badacze będą mogli dywagować bez końca: Tatry to czy może inna część Karpat.

Opublikowano:

Babia Góra

Królowa Beskidów, Matka Niepogód. Prawie każdemu polskiemu turyście górskiemu nazwy te kojarzą się bezsprzecznie z najwyższą, poza Tatrami, naszą górą.

W cennym i przynoszącym często wiele ciekawych artykułów Kalendarzu powszechnym Juliusza Wildta, w roczniku na rok 1858, ukazały się dwa artykuły.

Pierwszy z nich to opis podróży z Krakowa na Babią Górę, przy okazji opisujący mijane miejscowości.

Drugi natomiast to krótki szkic opisujący położenie i historię Wadowic.

Oba skreślone piórem Józefa Łepkowskiego, (1826 – 1894) – polskiego archeologa, historyka, rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Zdecydowałem się na wydanie reprintu tych prac ze względu na ich ograniczoną dostępność oraz na szacunek dla Autora, którego cenię za upór i poświęcenia prawie całego swego życia archeologii i ratowaniu zabytków przeszłości!!!

Oto link bezpośrednio do tej pozycji w sklepie internetowym Antykwariatu FILAR:

Babia Góra i jej okolice. Obwodowe miasto Wadowice.

Opublikowano:

RYSY – zestaw topograficzny

Po całej serii wydanych przeze mnie z Master Topo Grzegorza Głazka Map w pionie (Zamarła, Mnich, Mięgusze, Czołówka, Żabi Mich, Kopa Spadowa, Kościelce, Kieżmarski Szczyt) – przeznaczonych głównie dla taterników – przyszedł czas na coś dla tatrzańskich turystów wysokogórskich. I to od razu coś niezwykle cennego, mianowicie zestaw topograficzny przybliżający masyw Rysów oraz obie ścieżki prowadzące na szczyt – z polskiej i słowackiej strony.

RYSY – zestaw topograficzny, topografická sada, topo & map set. Najwyższy szczyt Tatr dostępny znakowanym szlakiem. Arkusze nr 1 i 2 z serii „Szczyty Tatr”.

Opracowanie całości, kartografia i fotografie: Grzegorz Głazek. Warszawa Kielce 2018.

Wydawcy: Master Topo, Antykwariat Górski Filar Kielce.

 

Format 2 razy B3 w pionie (2x 33,4 x 48 cm), w foliowej kieszonce 13×25 cm. Dostępna jest też wersja plano (rolowana).

 

Całość składa się z dwóch arkuszy B3 zadrukowanych obustronnie i złożonych jak mapa, w foliowej kieszonce lub też rolowanych w tubie foliowej.

A oto precyzyjny opis wydawnictwa, pióra samego Autora, Grzegorza Głazka:

Arkusz 1 to całostronicowe zdjęcie od strony Morskiego Oka, z liniami szlaków na Rysy i Przełęcz pod Chłopkiem, z naniesionymi uwagami i międzyczasami podejść. Na odwrocie znalazły się mapa przeglądowa 1:40 000, z dojściem do parkingów na północy i południu Tatr oraz profil szlaku i mała mapka dojazdu wokół Tatr (od Zakopanego przez Łysą Polanę po Smokowiec, Szczyrbskie Jezioro i Poprad z lotniskiem, z podaniem zasięgu słowackiej kolejki elektrycznej).

Arkusz 2 to część najdokładniejsza: zdjęcie grzędy szczytowej Rysów (sama grzęda ma na tym obrazie ok. 40 cm!) z opisem niemal każdego zakrętu szlaku i położenia łańcuchów. Z drugiej strony znajduje się mapa 1:10 000, z poziomicami co 10 m i precyzyjnie oddaną rzeźbą terenu (na podstawie najnowszych danych LIDAR, czyli lotniczego skaningu laserowego z lat 2013-2014). Mapa zawiera sporo nowych lub jeszcze mało znanych nazw, obecnych np. tylko w przewodnikach z ostatnich lat (nazwy takie zaznaczono przykładowo przecinkiem czy apostrofem przed nazwą, z objaśnieniem w legendzie mapy, na które dokładnie źródła te znaczniki wskazują). Tak samo zakodowano źródła dla licznie podanych na mapie orientacyjnych wysokości turni i przełączek. Przy czym warto zwrócić uwagę na dużą ilość nowych punktów z wysokościami przybliżonymi, oznaczonymi na tej mapie gwiazdką na końcu koty, a odczytanymi właśnie z danych LIDAR (na ogół osiągających dokładność rzędu 1 metra, choć nie jest to regułą w przypadku bardzo ostrych iglic i przełączek).

Na obu mapach i zdjęciach zaznaczono liczne międzyczasy przejść, często z podziałem na mniejsze odcinki niż mają to inne mapy turystyczne. Na zdjęciach szlaków dodatkowo zaznaczono czasy ile brakuje do szczytu (ważne, gdy ktoś podchodzi już naprawdę zmęczony). Czasy te zaczerpnięto na ogół z przewodników Józefa Nyki, są więc to czasy dla wprawnych wędrowców górskich.

Na odcinkach dróg jezdnych podano też dystanse w kilometrach. Pokazano punkty widokowe (z rozróżnieniem na szerokie panoramy i widoki węższe, ale znane z popularnych zdjęć). Naniesiono schroniska, bufety z posiłkami i ubikacje (WC lub systemu toy-toy). Wskazano miejsca, gdzie można zakupić lub zaczerpnąć dobrą wodę (ważne np. dla podchodzących od strony polskiej i nie chcących ryzykować wody ze stawów obok szlaków). Wiele punktów czy dużych zakosów na szlaku ma podaną precyzyjną wysokość, podobnie jak ważniejsze miejsca i zakręty dróg dojścia (co pozwala lepiej znosić i kontrolować „dłużyzny na szlaku”, nużące odcinki gdzie „nic się nie dzieje’ i zmęczone osoby mogą tracić motywację do sprawnej kontynuacji marszu).

Dokładna mapa obejmuje teren od wielkiego placu na Włosienicy (dawnego parkingu, dokąd dociera transport góralski, a powyżej jedyną opcją jest wędrówka piesza) poprzez Morskie Oko, Czarny Staw po szczyt Rysów oraz południową stronę, ze schroniskiem pod Wagą i Żabimi Stawami Mięguszowieckimi. Oprócz obu (polskiego i słowackiego) szlaków na Rysy dokładna mapa obejmuje również cały szlak na Przelęcz pod Chłopkiem i szlak zachodnim brzegiem najsłynniejszego tatrzańskiego jeziora, a ponadto dojście szlakami na próg Dolinki za Mnichem i stamtąd wysoko pod Szpiglasową Przełęcz i Wrota Chałubińskiego, oraz dłuższy odcinek szlaku przez Świstówkę do Doliny Pięciu Stawów Mięguszowieckich (na mapie mieści się nawet samo tamtejsze schronisko).

Dla taterników przydatne mogą być szczegóły obejmujące całość dojścia pod Mnicha czy Zadniego Mnicha, pokazujące też wiernie budowę Kazalnicy, pn. ścian Mieguszowieckich Szczytów i Cubryny, z czytelnym i wiernym (chyba po raz pierwszy w naszej kartografii) uwzględnieniem ich ścian czołowych. A ponadto budowę ścian i wierzchołków Niżnich Rysów z filarem Kopy Spadowej czy niuanse masywów Żabiego Mnicha i Żabiej Lalki. Dla zaglądających na stronę słowacką cenne będzie wierne oddanie terenu z lubianą i nasłonecznioną południową ścianą Wołowej Turni, Żabim Koniem i całym Wołowym Grzbietem.

Mapa 1: 10 000 skalą nazwiązuje do najdokładniejszej dotąd wydanej drukiem mapy 1:10 000 Zarządu Topograficznego (Sztabu Generalnego) Wojska Polskiego (wydania I – III z lat 1985-1992), obejmującej tylko polski Tatrzański Park Narodowy w 14 arkuszach. Obecna mapa ma wierniej oddane poziomice i nie zniekształcony teren skalny (którego przekształcenie było chyba najsłabszym elementem owej mapy ZG WP) oraz zidentyfikowano na niej znacznie więcej kulminacji i ich nazw. Ma ona też nowszy system współrzędnych (zgodny z GPS, gdy ten dawniejszy był tzw. 1965, tzn. z innej epoki i innego systemu politycznego).

W tym miejscu warto wspomnieć, że obecna mapa ma i inną dodatkową przewagę nad dotychczasową jedyną naszą mapą „dziesiątką”, gdyż równie wierne oddaje bliską granicy część słowackiej strony Tatr, tzn. na ogół nie ma na niej „cięcia jakości” mapy na samej granicy państw, tylko dopiero na rozgraniczeniu umownych arkuszy map (co jednak w jednym przypadku też stworzyło problem).

Wizualnie obecna mapa jest jednak bardziej zbliżona do przedwojennej mapy WIG 1:20 000 (Wojskowego Instytutu Geograficznego, wydania „turystycznego” z 1938 r.), będącej przez dekady dumą polskiej kartografii i bardzo precyzyjnej w oddaniu skał i poziomic. Tyle że jednak mniej dokładnej niż pozwalają na to metody współczesne oraz również mającej cięcie jakości na granicy, a ponadto w naturalny sposób zdezaktualizowanej co do infrastruktury i przebiegu szlaków.

Stan lasów i kosówki na mapach zaczerpnięto ze zdjęć napowietrznych z lat 2012-2018.

Zaznaczono wiele wodospadów, z podaniem zweryfikowanych ich wysokości (wg danych Lidar i z najnowszych przewodników). Co np. oznacza silne przesunięcie w dół wysokości Siklawy oraz wskazanie jako najwyższych (w praktyce stałych i niemal pionowych) wodospadów w Tatrach: Dymiącej Wody nad Czarnym Stawem pod Rysami oraz Ciężkiej Siklawy, rywalizujących pomiędzy sobą o palmę pierwszeństwa i wysokich na blisko 100 metrów.

Legenda i podtytuły map podane są w językach polskim, słowackim i angielskim.

Uzupełnieniem jest też profil szlaków, (na arkuszu 1) sięgający od schroniska nad Morskim Okiem do schroniska przy Popradzkim Stawie (czyli teren pokonywany wyłącznie szlakami gruntowymi).

Pod profilem znalazło się omówienie wysokości szczytu oraz krótka historia pierwszych wejść na Rysy.

Podsumowując, całość może stanowić swoisty „niezbędnik topograficzny”, jeden produkt wystarczający i do dokładnej orientacji wysoko w terenie, i do organizacji całej wycieczki z dojazdem czy powrotem z południowej strony Tatr (lub z innym urozmaiceniem powrotu, np. z przejściem przez słynną z widoków Rusinową Polanę i Wiktorówki).

 

Oto link do produktu w moim sklepie:

RYSY – zestaw topograficzny, topografická sada, topo and map set. Najwyższy szczyt Tatr dostępny znakowanym szlakiem. Arkusze nr 1 i 2 z serii „Szczyty Tatr”. (składany)

 

 

 

Opublikowano:

Podziemne Kościeliska.

Wszystkim interesującym się dziejami taternictwa zapewne jest wiadomym, kto był pierwszy na tatrzańskim Mnichu. Jan Gwalbert Pawlikowski był nie tylko wybitnym w swoim czasie taternikiem. Ten człowiek wielu talentów i umiejętności kładł podwaliny pod nowoczesne rozumienie ochrony przyrody, był inicjatorem i pierwszym redaktorem rocznika „Wierchy”, współtworzył  projekt pierwszej polskiej ustawy o ochronie przyrody (z r. 1934). Wybudował (rękami zakopiańskich „budarzy”, oczywiście) jedną z najpiękniejszych willi zakopiańskich, szczytowe osiągnięcie stylu zakopiańskiego – Willę pod Jedlami. Zwiedzał też i badał tatrzańskie jaskinie.

Już w roku 1877 w XI tomie „Pamiętnika Towarzystwa Tatrzańskiego” za rok 1887 umieszczona została Jego praca „Podziemne Kościeliska”. Stanowi ona doskonały przykład połączenia opisu znanych wtedy jaskiń z wołaniem o ochronę podziemnego i nadziemnego świata Tatr.

Praca ta w tym samym roku doczekała się osobnego wydania. Ponieważ jednak jego nakład był minimalny, stanowi ono rzadkość w handlu antykwarycznym. Dla koneserów tego rodzaju literatury, wielbicieli starych druków oraz pasjonatów jaskiń i speleologii przygotowałem reprint tego wydania.

PAWLIKOWSKI Jan Gwalbert, Podziemne Kościeliska. Podał… Odbitka Z “Pamiętnika Tow. Tatrz. tom XI”. Kraków 1887. Nakładem Towarzystwa Tatrzańskiego. s.16. il. opr. oryg. kartonowa. 22 cm. Wspomniane w opisie ilustracje to karta z planami: Szematyczny plan groty Mylnej w Kominach oraz Szematyczny plan groty Raptawickiej w turni Raptawicy. Reprint Antykwariat Górski “Filar” Kielce 2018.

Opublikowano:

Mapy w pionie

Wizerunki szczytów górskich (najpierw masywów, później pojedynczych gór, wreszcie ścian i ich fragmentów) zawierające szkice służące do pokazania dróg wspinaczkowych są tak stare jak turystyka górska i wspinanie i mają miejsce w odniesieniu do wszystkich gór całego świata.

I w Tatrach jest podobnie. Drogi i ich idee są wkreślane przy pomocy linii w rysunki, szkice, zdjęcia.

Już w roku 1907 ówczesny organ ST TT, „Taternik” w trzecim zeszycie na stronach 42-43 zamieszcza notkę „Pierwsze wyjście na Szarpane Turnie”. Towarzyszy jej zdjęcie „Wysoka od Złomisk”, na którym przy pomocy kropek pokazana jest trasa przebyta 9 maja 1907 r. przez Dubkego, Behna i przewodnika J. Breuera.

Jak tu nie wspomnieć o przewodniku WHP, który od  pierwszych tomików korzysta z takich właśnie rysunków, przewodniku A. Puškaša, w którym drogi wkreślone są w fotografie czy w końcu w tomiki W. Cywińskiego, który przebieg dróg wmontowuje zarówno w rysunki jak i w zdjęcia.

W miarę rozwoju fotografii techniki wkreślania dróg i ich fragmentów są coraz bardziej doskonalone.

Pojawiają się całe przewodniki wspinaczkowe, które właśnie przy pomocy linii, kropek, kresek, innych znaków pokazują przebiegi dróg.  I to zarówno takie, które stanowią monograficzne opisy jednej góry czy ściany jak i opisujące większe obszary Tatr.

Wspomnieć też wypada np. o widokówkach, które pokazują pojedyncze ściany z wkreślonymi drogami. Osobiście darzę sentymentem te, które przygotował przed laty mój Przyjaciel, Ś. p. Arno Puškaš, a które ukazały się w nieistniejącej już Czechosłowacji nakładem bratysławskiego wydawnictwa Šport.

I tu dochodzimy do MAP w PIONIE, które są najbardziej zaawansowanym technicznie i wykonywanym z coraz z większą dbałością o szczegóły, projektem, którego główną, a ostatnio jedyną postacią jest wybitny znawca topografii Tatr, Grzegorz Głazek. Zajmuje się tworzeniem kolejnych plakatów od kilkunastu już lat. I ciągle ma wystarczającą ilość energii, samozaparcia i cierpliwości, by w temat stale tworzonych nowych dróg, odhaczeń, wariantów, poprawek, uściśleń, wgryzać się przy pomocy wielu wspinaczy i badaczy tematu, ale jednak jakby samodzielnie.

Wydaliśmy ostatnio trzecią już edycję Kościelca i Zadniego Kościelca.

Oto szczegóły wg G. Głazka:

Czytaj dalej Mapy w pionie